Olejowanie jest prawdziwym ratunkiem dla osób używających prostownicy, lokówki czy farb chemicznych. Wyjaśniamy, jak olejować włosy, jaki olej wybrać i jakich efektów można spodziewać się po zabiegu!

Olejowanie – dlaczego warto?

Olejowanie włosów jest zabiegiem znanym w Azji od tysięcy lat – stanowi jeden z sekretów piękna Hindusek czy Arabek. Na typowo słowiańskich włosach – a więc znacznie cieńszych od tych hinduskich czy azjatyckich – efekty regularnego olejowania mogą być jeszcze bardziej spektakularne. Włosy staną się delikatnie pogrubione, bardziej sprężyste, miękkie i lśniące. Olej pomaga też utrzymać nawilżenie we włosie, choć sam w sobie nie nawilża. 

To wszystko za sprawą unikalnej dla każdego oleju kompozycji kwasów tłuszczowych, wnikających w ubytki na łusce włosa. Olej pozostawia też na włosach niewidoczną powłokę chroniącą włosy przed działaniem czynników zewnętrznych, podobnie jak pokost chroni drewniane meble.

Olejowanie pomoże osobom, które:

  • mają zniszczone włosy – kwasy tłuszczowe stopniowo uzupełniają ubytki w łusce włosa;
  • zmagają się z puchem – olej wygładza i uelastycznia włos;
  • są aktywne fizycznie – olej chroni przed wpływem zmiennych temperatur czy ciągłego pocierania włosów w trakcie biegania czy ćwiczeń; 
  • mają bardzo cienkie włosy – regularne olejowanie pogrubia optycznie włos;
  • zmagają się z przetłuszczaniem czy suchością skóry głowy – olej koi podrażnioną skórę i zapobiega utracie nawilżenia, a główną przyczyną przetłuszczania jest, wbrew pozorom, właśnie nadmierne przesuszenie.
Zobacz też:
Jak dbać o cienkie włosy? Poznaj zasady skutecznej pielęgnacji

Widoczne zmiany w kondycji nie będą wprawdzie widoczne od razu, ale regularnie olejowany włos już po kilku miesiącach stanie się wyraźnie zdrowszy. Zauważysz przede wszystkim, że pasma nabiorą miękkości i staną się bardziej lśniące. Efekty będą jeszcze lepsze, jeśli odmienisz przy tym całą swoją rutynę pielęgnacyjną, zamieniając mocny szampon na delikatny i wybierając odżywki dostarczające włosom zróżnicowanych substancji.

Pamiętaj, że choć olej wygładza włosy i poprawia ich strukturę, nie ma właściwości sklejających końcówki. Przerzedzone i rozdwojone części włosów najlepiej więc ściąć, zanim zniszczenia pójdą w górę.

Olejowanie włosów olejem rzepakowym – czyli czy warto sięgnąć po olej z kuchni?

Czy warto olejować włosy olejem rzepakowym lub słonecznikowym? Jak najbardziej, choć są mniej wartościowe niż oleje produkowane typowo do celów kosmetycznych. Dlaczego tak jest?

Wszystko za sprawą rafinacji – procesu, w którym pod wpływem gorąca i środków chemicznych oczyszcza się olej z tokoferoli, związków polifenolowych i steroli. Takie oleje poddane rafinacji goszczą najczęściej w polskich kuchniach. Choć są zdecydowanie mniej zdrowe niż te tłoczone na zimno (nierafinowane), umożliwiają smażenie w znacznie wyższej temperaturze, mają uniwersalny smak i zapach i rzadko kiedy jełczeją.

Niestety – w procesie rafinacji z oleju wypłukuje się znaczną część składników odżywczych: poza kwasami tłuszczowymi na włosy mają bowiem wpływ także zawarte w olejach witaminy i minerały. Oleje rafinowane są więc pozbawione większości dobroczynnych substancji i choć zdecydowanie poprawiają kondycję włosów, działają gorzej niż oleje tłoczone na zimno.

No właśnie – skoro wiesz już, na czym polega rafinacja olejów spożywczych, domyślasz się zapewne, w jaki sposób produkowane są oleje wykorzystywane do celów kosmetycznych. Zdecydowana większość z nich tłoczona jest na zimno, dzięki czemu zachowują dużo związków chemicznych ważnych dla włosów i skóry.

Zobacz też:
Twoim marzeniem są delikatne refleksy na włosach? Sprawdź, jak je uzyskać i kiedy warto je zrobić!

Czy to oznacza, że nie warto sięgać po produkty z kuchni? Zdecydowanie nie! Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z olejowaniem, śmiało możesz zacząć od oleju rzepakowego czy słonecznikowego i kupić olej nierafinowany dopiero wtedy, gdy stwierdzisz, że nowa metoda pielęgnacji ci odpowiada. Jeśli zaś masz w swojej spiżarni oliwę z oliwek… No właśnie – czytaj dalej, a poznasz ciekawy wyjątek wśród najpopularniejszych olejów!

Olejowanie włosów oliwą z oliwek

Wśród olejów kuchennych jedna z propozycji jest pełnowartościowa – mowa o oliwie z oliwek. Większość wytłoczyn z oliwek jest bowiem wytwarzana wyłącznie na zimno. Jeśli więc masz w kuchennej szafce oliwę, z dużym prawdopodobieństwem jest ona wręcz stworzona do używania na włosy i sprawdzi się znacznie lepiej niż rafinowany olej rzepakowy czy słonecznikowy. Pamiętaj, że pierwsze tłoczenie nie jest tożsame z tłoczeniem na zimno – należy szukać informacji o tłoczeniu wyłącznie mechanicznym, tłoczeniu na zimno, lub adnotacji „extra vergine”. Olejowanie, czy raczej w tym przypadku… oliwienie włosów to świetny pomysł na start!

Oliwa nie jest jedynym pełnowartościowym produktem wśród olejów wykorzystywanych w kuchni, choć zdecydowanie najłatwiej dostępnym. W sklepie spożywczym szukaj produktów w ciemnym szkle i wypatruj informacji podanych wyżej, a z dużym prawdopodobieństwem uda ci się kupić inny nierafinowany olej spożywczy.

Olejowanie włosów – czym? Dobór oleju do porowatości

Powiedzmy sobie szczerze, na początku możesz używać dowolnego oleju. Olejowanie nie do końca dopasowanym olejem jest bowiem po stokroć lepsze niż całkowite wstrzymywanie się od zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli jednak chcesz dopasować produkt jak najlepiej do swoich włosów, powinieneś zwrócić uwagę na ich porowatość.

Porowatość włosów określa w dużym uproszczeniu ich kondycję. Jeśli farbujesz włosy lub używasz lokówki czy prostownicy, a twoje pasma są spuszone i szorstkie, twoje włosy z dużym prawdopodobieństwem są wysokoporowate. Jeśli twoje włosy są raczej normalne i bezproblemowe lub jesteś posiadaczem wyjątkowo zadbanych włosów farbowanych, możesz nazwać je średnioporowatymi. Najzdrowsze – niskoporowate włosy, są z kolei wyjątkowo miękkie, błyszczące i gładkie, ale zarazem: pozbawione objętości i przyklapnięte u nasady.

Zobacz też:
Teleangiektazja – współczesny problem cywilizacyjny. Co to jest i czy można z tym walczyć?

Do włosów wysokoporowatych (w najgorszej kondycji) – pasują oleje z przewagą kwasów wielonienasyconych:

  • lniany
  • konopny
  • słonecznikowy
  • z czarnuszki
  • z wiesiołka
  • z kiełków pszenicy
  • z pestek śliwki
  • z orzechów włoskich
  • z krokosza barwierskiego
  • z nasion chia.

Do włosów średnioporowatych (w średniej kondycji, „normalnych”) – pasują oleje z przewagą kwasów jednonienasyconych:

  • awokado
  • słonecznikowy
  • makadamia
  • arachidowy
  • sezamowy
  • ze słodkich migdałów
  • arganowy
  • rycynowy
  • rzepakowy
  • z pestek śliwki
  • kameliowy
  • oliwa z oliwek.

Do włosów niskoporowatych (najzdrowszych) – pasują oleje z przewagą kwasów nasyconych:

  • kokosowy 
  • palmowy
  • masło shea
  • masło kakaowe
  • masło babassu.

Jeśli kiedykolwiek użyłeś na zniszczone, farbowane włosy oleju kokosowego, prawdopodobnie wiesz już, dlaczego efekty nie były zadowalające – najlepiej używać produktu dopasowanego do porowatości. Nie jest to jednak regułą. Niektóre oleje przeznaczone do innej porowatości niż twoja mogą sprawdzić się także u ciebie – najlepiej stale eksperymentować i szukać nowych rozwiązań!

Czym olejować włosy, a czym skórę głowy?

Olejowanie wpływa zbawiennie nie tylko na włosy, ale także na skórę głowy. Większość olejów stosowanych na długość możesz więc nałożyć także na głowę. Taka pielęgnacja sprawdzi się szczególnie u osób zmagających się z nadmiernym przetłuszczaniem lub przesuszeniem. 

Te problemy, choć wydają się odmienne, są ze sobą ściśle powiązane. W większości przypadków przetłuszczanie wynika paradoksalnie z nadmiernego przesuszania skóry głowy, np. mocnymi substancjami myjącymi czy suchymi szamponami. Alkohol, talk czy silne szampony nie wpływają na przedłużanie świeżości fryzury, lecz wręcz przeciwnie – przesuszają głowę, prowokując ją do nadmiernej produkcji łoju. 

Rozwiązaniem, zarówno na przetłuszczanie, jak i na przesuszanie się skóry głowy, jest więc stosowanie łagodnych produktów myjących, odstawienie suchych szamponów i regularne olejowanie. Olej pomoże zapobiec utracie wody z naskórka i ukoi podrażnienia.

Inną grupą olejów stanowią te przyspieszające porost włosów. Najlepiej stosować je wyłącznie na głowę, a olej przeznaczony na długość dopasować do porowatości. Oleje stymulujące wzrost włosów to m.in.:

  • olej musztardowy
  • olej rycynowy – ze względu na gęstość najlepiej mieszać go z innymi olejami, może przyciemniać jasne włosy
  • olej z nasion kozieradki
  • olej łopianowy.
Zobacz też:
Baza pod cienie – jaki podkład wybrać? Dowiedz się, jak i po co go używać

W przypadku osób zmagających się z łupieżem warto wprowadzić do pielęgnacji olejki o działaniu antyseptycznym – rozmarynowy czy z drzewa herbacianego. Są to olejki eteryczne o dużym stężeniu, należy mieszać je z innymi olejami.

Jak olejować włosy krok po kroku?

Po dobraniu odpowiedniego oleju czas przejść do działania. Olej aplikujemy na nieumyte włosy (bo i tak będziemy je myć – nie ma potrzeby oczyszczać skóry dwukrotnie). Prawidłowa aplikacja powinna wyglądać następująco.

  1. Rozczesz włosy. Jeśli są bardzo gęste, wydziel mniejsze pasma spinkami lub gumkami, by ułatwić nakładanie produktu.
  2. Nałóż na dłoń kilka kropli oleju i go rozmasuj. Zacznij przesuwać dłońmi po włosach w taki sposób, aby jedna dłoń masowała ich wewnętrzną stronę, a druga – zewnętrzną. Nie nakładaj oleju z butelki bezpośrednio na pasma – w ten sposób trudniej rozprowadzić równomiernie produkt.
  3. Pokrywaj włosy olejem, aż staną się wyraźnie natłuszczone. Nie powinny jednak ociekać tłuszczem: w zależności od długości, na całe włosy wystarczy pół łyżki do 4 łyżek oleju.
  4. Ponownie rozczesz włosy, by dokładnie rozprowadzić produkt. Najlepiej wykorzystywać do czesania naolejowanych włosów oddzielną szczotkę– olej pozostaje na ząbkach, przez co szczotka może przetłuszczać świeże włosy.
  5. Pozostaw olej na włosach na minimum 2 godziny. Możesz iść spać w naolejowanych włosach.
  6. Zmyj olej z włosów – tłumaczymy niżej, jak to zrobić!

Olej na włosy – jak go zmyć?

Wiele osób zniechęca się do olejowania, gdy po kąpieli zamiast lśniących włosów widzą tłuste strąki. Taki efekt spowodowany jest niedokładnym zmyciem oleju – sam szampon zwykle nie wystarcza, by pozbyć się tłustej cieczy z powierzchni włosów. Na szczęście miłośnicy pielęgnacji włosów opracowali metodę mycia popartą wiedzą chemiczną – aby dokładnie zmyć olej, mycie szamponem należy poprzedzić emulgowaniem.

Zobacz też:
Pielęgnacja ust w 3 krokach – o tych krokach warto pamiętać

Emulgowanie to proces chemiczny polegający na połączeniu dwóch substancji w emulsję. W przypadku olejowania włosów chodzi o połączenie oleju z odżywką i spłukanie powstałej mieszanki z włosów. To proste – większość oleju spłynie jeszcze przed użyciem szamponu, dzięki czemu po właściwym oczyszczeniu włosy nie będą ani trochę tłuste.

Aby dokładnie zmyć olej, wystarczy po zmoczeniu włosów nałożyć na nie dowolną odżywkę lub maskę. Praktycznie wszystkie z nich zawierają emulgator, czyli składnik umożliwiający połączenie dwóch substancji w jedną. Po kilku–, kilkunastu minutach (najlepiej zacząć od ok. 20 minut i stopniowo skracać czas, obserwując efekty) wystarczy spłukać z włosów odżywkę i umyć skórę głowy ulubionym szamponem.

Na tak umyte włosy możesz nałożyć dodatkowo ulubioną odżywkę lub maskę. Jeśli jednak zależy ci na dokładnej obserwacji tego, jak olej wpływa na wygląd i strukturę twoich włosów, po pierwszym jego użyciu skończ pielęgnację na myciu. Dzięki temu dowiesz się, jak działa na twoje włosy sam olej bez pomocy dodatkowych produktów.

Oliwienie włosów na kilka sposobów – nawilżenie i gładkość lub ekspresowy zabieg!

Chcesz urozmaicić podstawową rutynę olejowania? Mamy na to kilka sposobów.

Jednym z nich jest olejowanie na podkład nawilżający. Jeśli twoje włosy są przesuszone i odwodnione, za sprawą takiego zabiegu dostarczysz im dwóch różnych filarów pielęgnacji: humektantów, czyli inaczej nawilżaczy, i emolientów (to właśnie oleje!), substancji wygładzających i utrzymujących nawilżenie dostarczone z innych produktów. Aby wykonać taki zabieg, wystarczy pokryć włosy dowolną substancją nawilżającą: miodem, wodą z cukrem, żelem aloesowym czy odżywką nawilżającą. Następnie na włosy aplikuje się olej i postępuje się tak jak w przypadku zwykłego olejowania.

Inną metodą jest ekspresowy zabieg olejowy – jeśli nie masz czasu na długi i skomplikowany rytuał, wystarczy, że umyjesz włosy jak zwykle i połączysz kilka kropel oleju z porcją ulubionej odżywki lub maski. Pozostaw wzbogaconą olejem maskę na włosach na kilkanaście minut, najlepiej pod czepkiem lub folią spożywczą. Po takim zabiegu pasma będą dociążone, wygładzone i miękkie. Olej nie wniknie co prawda we włos tak dobrze, jak przy klasycznym olejowaniu, codzienny zabieg pielęgnacyjny stanie się jednak bogatszy i bardziej regeneracyjny.

Zobacz też:
Płukanka do włosów – jak Twoje włosy mogą na niej skorzystać?

Olejowanie włosów to sprawdzony sposób na to, aby włosy wyglądały pięknie i były porządnie odżywione. Ten sposób pielęgnacji pokochało już wiele kobiet, może pokochasz go także ty?