Obgryzanie paznokci to problem zauważalny głównie u dzieci, ale nie tylko. Bardzo często nałóg ten nie mija z wiekiem. Około 15% społeczeństwa obgryza paznokcie również w wieku dorosłym. Warto z tym walczyć – obgryzanie paznokci może prowadzić m.in. do uszkodzeń zębów, wad zgryzu, zakażeń drobnoustrojami lub pasożytami oraz zniekształceń płytki paznokciowej czy rozwoju stanów zapalnych okolic paznokcia (m.in. przez skrócenie paznokcia zbyt blisko skóry, urwanie skórki itp.).

Przyczyny obgryzania paznokci

Nawykowe obgryzanie paznokci nosi w psychiatrii miano onychofagii, natomiast obgryzanie skórek – dermatillomanii. Obie przypadłości występują często u dzieci, ale nie jest to jedynie problem wieku dziecięcego, jak niektórzy sądzą. Obgryzanie paznokci zaliczane jest do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Występuje często u osób cierpiących na nerwicę.

Zgodnie z teorią Freuda onychofagia może być efektem zaburzenia osobowości w fazie oralnej (czy niewyrośnięcia z tej fazy). Fazą oralną nazywamy ten etap życia niemowlęcia, kiedy poznaje ono świat, wkładając różne przedmioty do buzi. W ten sposób nie tylko zaspokaja swoją ciekawość, ale także niweluje stres i czuje się bezpieczne. Osoby obgryzające paznokcie „powracają” do tego nawyku i poszukują w ten sposób uczucia komfortu. Z tego samego powodu zresztą niektórzy czują potrzebę ssania przedmiotów (lub cukierków), a nawet palenia papierosów (uzależnienie nie tyle od nikotyny, co od czynności).

A jakie są bezpośrednie przyczyny obgryzania paznokci? Uważa się, że onychofagia wykształca się w wyniku stresu, nerwic, niekontrolowania swoich emocji, zaburzeń neurologicznych, niskiej samooceny. Ale przyczyną może być także… głód, niedobór jakichś składników odżywczych. Ten sposób reakcji może być również uwarunkowany genetycznie.

Zobacz też:
Peeling migdałowy – zwalcza trądzik i odmładza

Obgryzanie paznokci – konsekwencje

Pierwszą konsekwencją obgryzania paznokci czy skórek, która przychodzi nam do głowy, jest nieestetyczny wygląd samych paznokci i wału paznokciowego, a także problemy wynikające z odbioru tego przyzwyczajenia przez innych ludzi. Przy nasilonej onychofagii czynność ta odbywa się bowiem niemal automatycznie, również w miejscach publicznych, zwłaszcza w sytuacji stresowej, jak na przykład… rozmowa o pracę.

To jednak nie wszystkie konsekwencje. Niektóre z nich mogą zadziałać na wyobraźnię na tyle mocno, że samo to stanowi sposób na obgryzanie paznokci. A jakie konkretne dolegliwości grożą „obgryzającym”?

  • Problemy stomatologiczno-ortodontyczne – wady zgryzu, uszkodzenia zębów, stany zapalne zębów i dziąseł, zmiana położenia zęba.
  • Infekcje grzybicze.
  • Zakażenia dróg pokarmowych.
  • Zarażenie się pasożytami (owsiki, glista ludzka, tasiemce).
  • Krwawienia, infekcje okolic paznokcia (zwłaszcza w przypadku skubania skórek).

Co zrobić, żeby nie obgryzać paznokci? Najprostsze sposoby

Istnieją różne sposoby walki z onychofagią i dermatillomanią. Jak nie obgryzać paznokci? Wybór metody zależy m.in. od tego, jak bardzo nasilony jest nawyk (czy zdarza się to nam sporadycznie, czy często) lub w jakich sytuacjach zaczynasz obgryzać paznokcie. Jeśli któraś z metod nie przyniosła pożądanych rezultatów, wypróbuj po prostu kolejną. Oto kilka sposobów, które sprawdziły się już u wielu osób:

  • „Gorzki” lakier do paznokci – do specjalnych, bezbarwnych lakierów do paznokci dodaje się nieszkodliwe, ale nieprzyjemne w smaku substancje (zazwyczaj bardzo gorzkie), aby zniechęcić „nałogowca” do wkładania palców do ust. Specjaliści radzą stosowanie naprzemiennie różnych lakierów, zawierających nieco inne substancje, ponieważ do smaku jednej można się z czasem przyzwyczaić i kontynuować nałóg.
  • Naturalne „smarowidła” – np. oliwa z oliwek, świeży liść aloesu, olejek z drzewa herbacianego – wybierz to, które najmniej ci smakuje. Przy okazji wybrana substancja odżywi skórę wokół paznokci. Pamiętaj, aby podczas kuracji nie zatrzeć sobie oczu, szczególnie jeśli wybierzesz jeszcze inną metodę – zanurzenie końcówek palców w sproszkowanym chili. Nie jest to jednak dobry pomysł na pozbycie się nawyku obgryzania skórek, ponieważ w uszkodzonych miejscach skóra będzie podrażniona.
  • „Zastępstwo” – jeśli czujesz przemożną potrzebę zajęcia czymś rąk, znajdź dla nich jakieś nieszkodliwe zajęcie zastępcze. Doskonałe okazać się mogą gniotki i kule antystresowe do ściskania, a także inne zajęcia manualne. Niektórym pomaga też… pielęgnacja paznokci zamiast ich obgryzania. Jeżeli natomiast musisz zająć czymś usta (jeśli pójdziemy za teorią Freuda, to clue problemu), wybierz bezcukrową gumę do żucia, korzeń imbiru lub inny smakołyk do żucia czy nawet przegryzania (niskokaloryczny, bezcukrowy!).
  • Krok po kroku – na niektóre osoby najlepiej działa stopniowe rozstawanie się z nałogiem. Zacznij oszczędzać kolejne palce, jeden po drugim – gdy będą estetyczne i wygojone, być może po jakimś czasie nie będą cię prowokować do gryzienia (to szczególnie ważne przy obgryzaniu skórek, gdzie bodźcem do gryzienia jest często stercząca skórka czy miejsce niewygojone).
Zobacz też:
Kolczyk w nosie – czy warto się na niego zdecydować?

Sposób na obgryzanie paznokci – analiza… diety!

Może to się wydawać zaskakujące, ale bywa, że obgryzanie paznokci jest też efektem niedoborów niektórych witamin oraz składników mineralnych takich jak miedź, żelazo, wapń czy krzem. Warto wówczas uzupełnić te niedobory poprzez zwiększenie spożycia warzyw i owoców na co dzień. Włącz do diety pestki dyni, których zielona skórka zawiera miedź (a przy okazji ich skubanie jest czynnością zastępczą, zajmującą usta i dłonie).

Krzem znajduje się w dużych ilościach w skrzypie polnym. Możesz wybrać ziele skrzypu do parzenia lub suplementy zawierające skrzyp, a także cynk i biotynę, które mają wpływ na kondycję skóry, włosów i paznokci. Godny polecenia jest ponadto sok z młodej pokrzywy, także bogaty w krzem i żelazo.

Warto dodatkowo zadbać o szybszy wzrost i polepszenie jakości płytki paznokciowej. Szczególnie wartościowe będą tu zielone warzywa i owoce, jajka, ryby morskie, wątróbka (ze względu na zawartość żelaza), cebula, ogórki, szparagi (dzięki zawartej w nich siarce, która przyspiesza wzrost paznokcia).

Obgryzanie paznokci – leczenie

Niestety nie zawsze udaje się samodzielnie pozbyć nałogu. Wówczas warto udać się do specjalisty – psychoterapeuty. W leczeniu obgryzania paznokci zastosowanie znajduje programowanie neurolingwistyczne, psychoterapia, niekiedy potrzebne jest również wsparcie farmakologiczne.

Jeśli chodzi o programowanie neurolingwistyczne, w przypadku obgryzania paznokci sprawdza się metoda zwana Swish Pattern. Zakłada ona, że nawyki, których chcesz się pozbyć, to pewne utarte schematy, które przyjmują postać wyrobionych ścieżek neuronalnych. Każdy spośród tych schematów można zmodyfikować za pomocą określonych ćwiczeń.

W leczeniu onychofagii stosuje się też terapię behawioralną, na którą składają się dwa zasadnicze etapy:

  1. uświadomienie sobie swojego nawyku i trening zmiany nawyku; ten etap połączony jest z nauką relaksacji, prawidłowego oddychania, kontroli reakcji mięśni ciała;
  2. nauka kontrolowania bodźców, które prowadzą do obgryzania paznokci.
Zobacz też:
Powiększanie ust kwasem hialuronowym – jak wygląda? Przebieg, cena i skutki uboczne

Terapia behawioralna może być łączona z farmakoterapią (środkami antydepresyjnymi), a także z innymi metodami, np. hipnoterapią.

Obgryzanie paznokci bywa nawykiem trudnym do przezwyciężenia. Zacznij od uświadomienia sobie, co jest bezpośrednim bodźcem do obgryzania paznokci czy skórek i dobierz metodę, która ma największą szansę powodzenia w twoim przypadku. Jeśli nawyk jest zakorzeniony zbyt głęboko – nie wahaj się szukać pomocy u specjalisty! Naucz się także panować nad stresem, gdyż to on często jest motorem tego rodzaju nawyków.

Bibliografia:
L. Jantas, „Onychofagia – czyli nawykowe obgryzanie paznokci”, Onychofagia – czyli nawykowe obgryzanie paznokci – Medycyna Polska, dostęp 31.01.21.