Kwasy kosmetyczne to substancje o niezwykle skutecznym działaniu na skórę, potwierdzonym licznymi badaniami naukowymi. Na początku zabiegi na twarz z wykorzystaniem kwasów były dostępne tylko w gabinetach kosmetycznych. Obecnie w drogeriach stacjonarnych i sklepach internetowych znajdziesz mnóstwo kosmetyków z różnego rodzajami kwasów. Producenci prześcigają się w wytwarzaniu preparatów o takim składzie dla każdego typu cery. Kwasy AHA mają szeroki zakres zastosowań i mogą pomóc w pielęgnacji skóry wielu kobietom.

Kwasy AHA – co to właściwie jest?

Ich pełna nazwa brzmi to „alfa hydroksykwasy”. Pod względem budowy chemicznej zaliczają się zarówno do grupy kwasów, jak i alkoholi. Swoje zastosowanie w kosmetologii zawdzięczają swojej zdolności do przenikania w głąb naskórka oraz temu, jak silny wpływ mają na proces rogowacenia naskórka. Potrafią szybko i skutecznie poprawić kondycję i wygląd zanieczyszczonej, zmęczonej i starzejącej się skóry twarzy. Wyróżnia się 7 kwasów typu AHA:

  • mlekowy;
  • glikolowy;
  • migdałowy;
  •  winowy;
  • cytrynowy;
  •  jabłkowy;
  • maleinowy.

Kwasy AHA na twarz – jak poprawią stan twojej cery?

Działanie alfa hydroksykwasów zależy od ich stężenia zawartego w danym kosmetyku lub użytego podczas zabiegu w gabinecie kosmetycznym. Przy wyższym stężeniu pomagają złuszczać zrogowaciały naskórek i oczyszczać pory. Z tego powodu polecane są osobom o cerze tłustej i mieszanej, ze skłonnościami do wyprysków i zapychania, pełnej zaskórników. Potrafią bowiem przeniknąć przez warstwę sebum, które taki typ cery wydziela w nadmiarze i zadziałać w głębszych warstwach naskórka. Słabsze stężenie pomoże wyrównać koloryt skóry, wygładzić ją i wspomóc jej nawilżenie – ta funkcja kwasów przyda się paniom o cerze dojrzałej, tracącej jędrność, na której zaczynają być mocniej widoczne zmarszczki.

Jaki kwas AHA na twarz będzie dla ciebie najlepszy?

Dla cery problematycznej i przetłuszczającej się

Właścicielki cery tłustej, mieszanej i problematycznej powinny sięgnąć po kwas glikolowy. Jest to bowiem kwas AHA o najsilniejszym działaniu złuszczającym, najczęściej stosowany w kosmetologii, pozyskiwany z natury, a dokładnie – z trzciny cukrowej, winogron i innych owoców. Posiada najmniejsze cząsteczki spośród wszystkich alfa hydroksykwasów, dlatego penetruje skórę najgłębiej. Jego dodatkowe działanie nawilżające nie zaszkodzi takiej cerze – wbrew popularnym mitom potrzebuje go tak samo, jak skóra sucha. Peeling kwasowy w salonie zwykle zawiera stężenie kwasu glikolowego na poziomie 20–35%. Z kolei peeling, tonik czy krem do pielęgnacji domowej nie przekraczają 15% ze względów bezpieczeństwa – spróbuj produktu o właśnie takim stężeniu.

Dla cery przesuszonej, zniszczonej, starzejącej się

W tym przypadku jest potrzebne stężenie ok. 10%. Zakres kosmetyków dostępnych w sklepach wynosi zwykle 5–15% stężenia kwasu glikolowego, dlatego takie produkty powinny być wystarczające, by zauważyć widoczną poprawę wyglądu cery. Nie powinny one zaszkodzić nawet cerze ze skłonnością do podrażnień, choć oczywiście jest to kwestia indywidualna. Inny kwas AHA odpowiedni dla starzejącej się skóry ze zmarszczkami to kwas migdałowy w stężeniu 10%. Dla cery wrażliwej i naczynkowej takie substancje raczej nie są polecane.

Kiedy nie powinno się używać kosmetyków z kwasami AHA?

Dostępne w sklepach kosmetyki z zawartością kwasów AHA będą bezpieczne pod warunkiem, że nie będziesz stosować ich częściej, niż zaleca producent na opakowaniu. Wskazaną porą do stosowania kosmetyków z kwasami jest jesień, zima i wczesna wiosna. Kwasy AHA sprawiają bowiem, że skóra jest bardziej podatna na działanie promieni UV. Wystawienie na silne słońce skóry w trakcie kuracji może doprowadzić do trwałych przebarwień! Jeżeli chcesz stosować AHA kwasy latem, nie możesz zapominać o kremie z filtrem – polecany SPF to 50.