Nowe zasady już funkcjonują. Stosować muszą się do nich wszyscy turyści, w przeciwnym razie grozi im poważna kara finansowa. Wcześniej podobne rozwiązania wprowadziły już inne kraje.

Tajlandia zakazuje niektórych kremów do opalania

Kwestię wpływu czterech składników stosowanych w produkcji kremów do opalania zbadali eksperci. Ich zdaniem mają one destrukcyjny wpływ na środowisko. Jak czytamy w informacji, którą przekazuje na ten temat serwis Onet, wspomniane substancje doprowadzają do bielenia rafy, niszczą też larwy koralowców.

Informacje na temat zakazanych składników przekazał tajski Departament Ochrony Środowiska. Od tej pory Tajlandia zakazuje w kraju kremów do opalani, które zawierają oksybenzon, oktinoksat, enzacamene czy butyloparaben. To właśnie one są oskarżane o fatalny wpływ na środowisko.

Tajlandia będzie karać za stosowanie kremów

Zakaz dotyczy wszystkich turystów, którzy przebywają w Tajlandii. Brak respektowania nowych przepisów może słono kosztować. Kara przewidziana za łamanie przepisów to równowartość 11,5 tys. złotych.

Jak informują media, Tajlandia nie jest pierwszym krajem, który zdecydował się na wprowadzenie restrykcyjnych przepisów w tej kwestii. Podobne rozwiązania zastosowano w Palau, na Hawajach czy Wyspach Dziewiczych.

Za: Onet.pl