Malinka to pamiątka po namiętnym pocałunku połączonym ze ssaniem. W chwili ekscytacji pozwalamy partnerowi na taki „dowód miłości”, lecz gdy ochłoniemy, żałujemy tej spontaniczności. Wówczas zastanawiamy się, jak pozbyć się malinki – a to nie jest takie proste.

Za chwilę dowiesz się, czym dokładnie jest i jak powstaje malinka na szyi, a także otrzymasz kilka rad, jak zlikwidować malinkę na szyi lub – w najgorszym wypadku – przynajmniej jak ją skutecznie zakryć.

Malinka na szyi – dlaczego się tworzy?

Malinka na szyi – dlaczego się tworzy?

Malinka jest niewielkim krwiakiem, który tworzy się w wyniku miejscowego uszkodzenia naczyń krwionośnych i tkanek, podobnie jak krwiaki powstające w wyniku uderzenia (np. stłuczenia kolana). Również w tym wypadku krew wydostająca się z uszkodzonych drobnych naczyń krwionośnych dociera do tkanek podskórnych, co objawia się wybroczyną o czerwonawym lub fioletowo–czerwonawym zabarwieniu.

Malinka powstaje, gdy skóra jest zassana nawet przez kilka sekund. Natomiast, gdy krwiak już powstanie, jest dosyć trwały, znika bowiem dopiero po około tygodniu. Najpopularniejsza jest malinka na szyi, ale może też pojawić się na dekolcie, brzuchu czy udzie. Te na szyi są oczywiście najbardziej widoczne. I tu pojawia się pytanie: jak szybko pozbyć się malinki? 

Malinka na szyi – jak się jej pozbyć ?

Gdy emocje opadną i uznasz, że jednak malinka w widocznym miejscu nie jest najlepszym pomysłem, powinnaś jak najszybciej jej przeciwdziałać. Czas odgrywa kluczową rolę. Świeży krwiak można potraktować zimnym okładem, np. zawiniętymi w szmatkę kostkami lodu bądź mrożonką (nie przykładaj ich bezpośrednio do skóry!). 

Dlaczego lód? Z tego samego powodu, dla którego przykłada się zimny okład do miejsca po uderzeniu, aby nie powstał guz. Lód działa znieczulająco, obkurcza naczynia krwionośne, zmniejsza obrzęk i tamuje krwawienie z podskórnych naczyń krwionośnych. Po 20-30 minutach trzymania takiego okładu malinka powinna być znacznie mniej widoczna. A później powtarzaj tę czynność kilka razy dziennie, aż krwiak całkowicie zniknie.

Jak szybko pozbyć się malinki latem? Nie wystawiaj jej na działanie promieni słonecznych! Nie tylko będzie dłużej się goiła, ale wręcz może pozostawić trwały ślad. Nie rozgrzewaj również skóry, nie stosuj maści czy plastrów rozgrzewających.

Malinka – jak ją zlikwidować, gdy już się „zadomowiła”?

Jeśli nie udało się od razu zlikwidować krwiaka, nie martw się – sposobów na malinkę jest sporo:

  • maść z arniki – tradycyjny specyfik przyspieszający resorpcję siniaków i krwiaków, łagodzący ból po stłuczeniu i działający przeciwobrzękowo. Pomoże również w przypadku malinki! Arnika wchłania płyn z wysięku i sprawia, że krwiak znika szybciej. Smaruj malinkę maścią 2–4 razy dziennie;
  • maść z witaminą K – również smarowanie malinki maścią z witaminą K przyspieszy proces absorpcji krwiaka. Równolegle warto zażywać suplement zawierający witaminę K. Dieta bogata w produkty zawierające ten składnik także nie zaszkodzi! Witamina ta występuje m.in. w brązowym ryżu, jarmużu, brokułach, szpinaku, brukselce;
  • aloes – to roślina słynąca z właściwości antyseptycznych, przyspieszających gojenie oraz kojących. Żel aloesowy przyjemnie schłodzi miejsce z krwiakiem, co już samo w sobie zahamuje wylew podskórny. Działa też przeciwzapalnie, przyspiesza proces wchłaniania się krwiaka. Dzięki temu czerwona malinka nie zmieni się w fioletowy siniak;
  • olejek miętowy – mięta pieprzowa to roślina efektywnie pobudzająca krążenie i wspomagająca regenerację uszkodzonych naczyń krwionośnych. Dzięki niej malinka wchłania się szybciej! Smaruj ją olejkiem 2–3 razy dziennie, ale nie częściej, ponieważ może podrażnić skórę;
  • banan – to może nietypowy sposób, ale działa. Obierz banana i wykorzystaj jego skórkę – jej wewnętrzna część schłodzi wybroczynę i obkurczy naczynia krwionośne. Przykładaj kawałek skórki do malinki przez około pół godziny. Powtarzaj tę bananową kurację kilka razy dziennie.

Ponadto po kilku dniach możesz wykonywać delikatny masaż w miejscu wybroczyny. Pamiętaj jednak, że sprawdza się on jedynie w przypadku jasnych, powierzchownych malinek. Te mocno czerwone mogą w ten sposób się zaognić. Masaż ma na celu pobudzenie krążenia, co przyspiesza gojenie. Masuj ciepłą skórę palcami w sposób okrężny (od środka wybroczyny na zewnątrz).

Malinka – jak ją zakryć?

Malinka – jak ją zakryć?

Wiesz, jak pozbyć się malinki, ale żaden sposób nie działa? W takiej sytuacji musisz ją po prostu zakryć. Co wówczas robić? Najłatwiej ukryć ją zimą – pod golfem czy półgolfem albo ozdobną apaszką. Co jednak w sytuacji, gdy dodatkowy element odzieży prezentowałby się co najmniej dziwnie, chociażby w gorący letni dzień? Z pomocą przyjdą odpowiednie kosmetyki.

Jeśli malinka jest czerwona, potraktuj ją zielonym korektorem – takim, jakim tuszuje się niedoskonałości cery. Jeżeli zdążyła już zsinieć, wybierz raczej kosmetyk w odcieniach żółtego.

Na korektor nałóż podkład w kolorze skóry – nie ciemniejszy. Lepiej wybrać podkład nawet o ton jaśniejszy niż zbyt ciemny, który będzie wyraźnie odznaczał się na skórze! Dobierz odcień, który dobrze komponuje się z cerą, możesz wykorzystać także zlewający się z karnacją krem BB lub CC. Powinien być dobrze kryjący. Na koniec pokryj „uszkodzoną” partię szyi czy dekoltu sypkim pudrem. Malinka zakryta!

Malinka na szyi – czy może być groźna?

Malinka na szyi – czy może być groźna?

Malinka bywa kłopotliwa, ale raczej nie jest niebezpieczna. Między bajki można włożyć stwierdzenia, jakoby była rakotwórcza. Zdarza się jednak – niezwykle rzadko – że jest groźna. W końcu efektem takiego pocałunku jest krwiak, czyli zewnętrzny objaw uszkodzenia naczyń krwionośnych.

Uszkodzenie to staje się potencjalnie groźne, jeśli partner złożył pocałunek zbyt blisko tętnicy szyjnej. Zbyt mocne zassanie skóry bądź ugryzienie jej w tym newralgicznym obszarze może skończyć się uszkodzeniem tego istotnego naczynia. Wówczas w tętnicy może utworzyć się zakrzep, a następnie – w przypadku jego oderwania się od ścianki – zator, który hamuje przepływ krwi do mózgu. Zator taki jest bardzo groźny, jako że prowadzi do udaru niedokrwiennego mózgu.

Niestety, przypadki udaru wywołanego „niewinną” malinką są znane. Do najgłośniejszych należy historia 17–letniego Meksykanina, który zmarł na skutek uszkodzenia tętnicy szyjnej przez partnerkę.
Malinka bywa nazywana dowodem miłości. Najczęściej pojawia się u nastolatków. Nie ma w niej niczego złego, pod warunkiem że partnerzy godzą się na taką „miłosną pieczęć”. Nie powinna być ona zrobiona zbyt agresywnie, aby nie uszkodzić nie tylko najmniejszych podskórnych naczyń krwionośnych, ale także tych znacznie istotniejszych. A na ukrycie malinki na szczęście są sposoby!